Menu

„Stopami dziecka na Golgotę…”

Kwiecień 1, 2018 - Krzyż
„Stopami dziecka na Golgotę…”

*
Na Golgotę przez tak wiele lat
Chodziłam jak na widowisko
Tam stał i patrzył ze mną świat
I nikt nie schylał głowy nisko…
*
Jak bulwersujący film, fantastyczny
Zgorszenia wrzask, zdziwienia szum
I cóż, że Bóg, cóż, że mistyczny….
Gdy nie pojmuje Męki tłum?
*
Obojętni…
Podczas ‚spektaklu’ jedli, pili
Choć czasem ich przepełnił smutek…
Ogólnie przednio się bawili
Pośród pucharów pełnych trutek
*
Nieczuli…
Na straszny odgłos ciężkich młotów…
Na zardzewiałych gwoździ cięcie….
‚To tylko Chrystus umrzeć gotów…
I tylko krwawe w Nim pieczęcie…’
*
Długo byśmy tak stali, Panie
Patrząc jak w obraz, honorowi
Gdyby nie ciche skądś pytanie
– ‚Mamo, czy Jego bardzo boli…?’
*
I długo jeszcze byśmy byli
I tylko byli i nic więcej…
Gdybyśmy się tam nie zdziwili
Że dziecko ból dojrzało w Męce…
*
I poznał tłum i ja poznałam
Że Człowiek z krwi i kości kona
Przed chwilą jeszcze oglądałam
Teraz mi Męka naznaczona….
*
Gdy ktoś wyruszy na Golgotę
Drogą przetartą co zdradziecka
A nie dostrzega Męki w Męce
Oby go niosły stopy dziecka…
*
Gdy tłum się grzesznie przyzwyczai
I kiedy wniknąć głębiej nie chce
Niech ucho na szept „skądś” nastawi
Być może dziecko właśnie szepcze…
*
A.Dawidowy

Ilustracja- kadr z filmu Pasja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.