Menu

„Nędza na balu…”

Kwiecień 7, 2018 - Człowiek
„Nędza na balu…”

*
Strój damy ubrała
Choć brzydka i jędza
W szpilkach poczłapała
Na przyjęcie- Nędza.
*
Upiła z kielicha
Ujadła z półmiska
Nikt się nie domyślił
Nie przypatrzył z bliska
*
Swego się oszustwa
Nie wstydziła wcale
Każdy na nią patrzył
Podziwiał korale…
*
Sukienka ze złota
W ramionach zbyt luźna
Na pokaz kokietka
Choć dama to próżna
*
A jak ci na imię
Wystrojona Pani?
– Zdziwieni przechodząc
Z naciskiem pytali
*
A gdzie twe pałace?
I gdzie twoje włości?
– Zamilczcie najlepiej-
Mówiła po złości
*
A któryż to krawiec
Twe suknie wyszywa?
Gdzie pani wspaniała
Po ucztach przebywa?
*
Pytali, krążyli
Krążyli, pytali…
Aż wpadł na jej lico
Nad- czerwień z korali
*
Drążyli, szukali
Szukali, drążyli…
Aż Nędzę pod suknią
Złocistą odkryli…
*
I tyś drogi człeku
Nic nie lepszy wcale…
Dopóki swej nędzy
Dopinasz korale
*
A.Dawidowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.