Menu

„Zaślepiona Odwaga…”

Luty 18, 2017 - Czego oko nie zobaczy...
„Zaślepiona Odwaga…”

Szła Odwaga lasem ciemnym

W myślach zatopiona…

Las wilgotny, nieprzyjemny

Sowę woła sowa …

*

Przeminęło Dziesięć Czasów

I ledwo dyszała…

Przeszła chyba z Tysiąc lasów

Jednego szukała…

*

Chciała Lasu jedynego…

Drzew co niestrachliwe

Ściółki, runa odważnego

Gdzie korzenie w sile…

*

Dziesięć Czasów zmarnowała

Na Lasów Tysiące…

Błądzac, prawie w nich mieszkała

Mieszkania trujące!

*

Trują swymi Tchórzostwami

Swą Ściółką Skrzypiącą

Bylejakości Warstwami…

Gaszą ją mdlejącą!

*

Czy to nie ma w Świecie Lasów

By nie trzeba było

Tracić przy nich Dziesięć Czasów

By dobrze się żyło?

*

Aż Odwaga wyszła z Lasu

BO SIĘ ODWAŻYŁA

I usiadła przy Strumyku…

W wodę popatrzyła…

*

Wir się wartki i potężny

W wodzie zrobił małej

Dziesieć Czasów ruchem prężnym

W tło się zlało białe!

*

Bardzo się tym zadziwiła!

Cel się złapać dał za ogon

Gdy się tylko odważyła…

Inną ruszyć Drogą!

*

Teraz nogi moczy w wodzie

Siedząc w bujnych trawach

Aż zyskała na Urodzie!

Szczęsciem się napawa!

 

 

2 myśli nt. „„Zaślepiona Odwaga…”

Avatar for Anna Dawidowy
Elżbieta Daniłowicz

Szukaj, aż znajdziesz …
Znalazłam i jestem. Bogu niech będą dzięki i uwielbienia.
Jak dobrze, że jesteś. Pozdrawiam i do medytacji przechodzę.

Odpowiedz
    Avatar for Anna Dawidowy
    Anna Dawidowy

    ooo…Pani Ela- zapraszam =D

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.